Info

avatar Przekręciłem 49251.63 kilometrów w tym 4057.95 w terenie. Vśr=24.17 km/h.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl Follow me on Strava ARCHIWUM button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl free counters

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy focuscav.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

miasto/szosa/teren

Dystans całkowity:3068.99 km (w terenie 972.10 km; 31.67%)
Czas w ruchu:130:03
Średnia prędkość:23.60 km/h
Maksymalna prędkość:70.90 km/h
Liczba aktywności:83
Średnio na aktywność:36.98 km i 1h 34m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
27.23 km 4.00 km teren
01:38 h 16.67 km/h:
Maks. pr.:43.71 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:TREK 6000

leniwie, niedzielnie z żoną

Niedziela, 19 września 2010 · dodano: 19.09.2010 | Komentarze 0

Udało mi się wyciągnąć żonę na kolejną wycieczkę. Tym razem do przeprawy przez Odrę w Pomorsku. Moja kobitka trochę jęczała ale ogólnie było ok.

w drodze znad Odry © kawior27


kobieta wykończona przez brukowany podjazd koło Łężycy © kawior27


wspólna fotka zrobiona z samowyzwalaczem © kawior27


Dane wyjazdu:
26.20 km 5.00 km teren
01:10 h 22.46 km/h:
Maks. pr.:51.58 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:TREK 6000

BRAWO dla MAJI !!!!

Poniedziałek, 6 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 0

Cieszę się z Jej zwycięstwa i mamy kolejną legendę kolarstwa i to górskiego!
A jeśli chodzi o mój skromny wyjazd, to zrobiłem mix, najpierw lasami potem szosą do Przytoku i na końcu po deptaku w Zielonej Górze.

Dane wyjazdu:
19.67 km 2.00 km teren
01:03 h 18.73 km/h:
Maks. pr.:35.37 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:TREK 6000

Wieczorową porą z żoną

Poniedziałek, 6 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 0

Żona zaraziła się trochę cyklozą i wybraliśmy się razem do Lasów Nadoodrzańskich. Na razie chce sobie pojeździć po asfalcie i o XC nie chce słyszeć, tym bardziej, że jeździ na 700x35c także nie dałaby rady.